500+ dla nauczycieli
Zamknij
+48 505 536 664
Pon - Pt : 9:00 - 17:00

500+ dla nauczycieli


Dziś mamy dla Państwa wyjątkowo konfundujący wpis bowiem sami nie wiemy jak go ocenić. Może Państwa opinia nam pomoże?

Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało o nowym programie pomocowym rządu - 500+ dla nauczycieli. Cały program ma kosztować łącznie 300’000’000 zł i każdy nauczyciel który spełni określone wymagania ma jednorazowo otrzymać zwrot kosztów za zakup sprzętu pomagającego w nauce zdalnej. 

 

Źródło:

https://www.gov.pl/web/edukacja/500-zl-dla-nauczyciela-na-akcesoria-komputerowe

 

Zawsze popieramy wszelkie wydatki na edukację i podnoszenie jej jakości. Długofalowo, nie istnieje lepsza inwestycja niż ta skierowana w młodzież - zwraca się ona w firmie bardziej wykwalifikowanych, świadomych i kompetentnych pracowników oraz przyszłych młodych przedsiębiorców. Pod tym względem, szczególnie w czasach kiedy dostęp do edukacji został mocno ograniczony, każdy taki program przyjmiemy z entuzjazmem. Ten z kolei nie może przesłaniać pewnych zasadnych wątpliwości. Oto kilka z nich:

 

Czemu 500?

Ta liczba jest jakoś wyjątkowo lubiana przez rząd. Rozumiemy że są inne wydatki budżetowe ale większość programów operuje tą kwotą. 500 dla nauczycieli, 500 dla policjantów, 500 dla rodzin, 500 dla seniorów… Tym mniej w tym logiki im bardziej zastanowimy się nad tym co można za te 500 zł kupić jako pomoce naukowe? Jeśli weźmiemy pod uwagę sprzęt to mamy do dyspozycji jakąś kamerkę, może lepszy mikrofon, ewentualnie słaby monitor lub tablet graficzny do rysowania który zresztą trzeba umieć obsługiwać co nie jest takie proste. Patrząc po oprogramowaniu to ciężko kupić indywidualnie coś co licencją będzie obejmować także uczniów. A może Państwo mają inne pomysły?

 

Czemu teraz?

Rozumiemy że nastała druga fala zachorowań i szykujemy kolejny lockdown, jednak czy przypadkiem nie jest tak, że nauczyciele którzy do tej pory pracowali zdalnie z uczniami już dawno zainwestowali swoje środki prywatne w niezbędny sprzęt? Program nie przewiduje refundacji już poniesionych kosztów.

 

Czemu indywidualnie, a nie razem?

Każdy nauczyciel sobie, według własnego uznania zakupi coś co wydaje mu się że jest w miarę potrzebne czyli jakiś mikrofon, słuchawki itp... Jednak główny problem edukacji zdalnej nie zostanie rozwiązany. Jaki to problem? Brak kluczowego narzędzia, jednego, spójnego rozwiązania które pozwoli kontrolować uczniów, sprawdzać zadania, rozliczać z aktywności i będzie posiadać bazę wiedzy oraz multimedialnych pomocy naukowych współtworzony przez wszystkich nauczycieli w Polsce. Łatwe w obsłudze, także dla osób nietechnicznych rozwiązanie które sprawi że edukacja zdalna będzie faktycznie możliwa. Ktoś może poczuć się dotknięty że napisaliśmy o rozwiązaniu umożliwiającym kontrolowanie uczniów, jednak warto wpisać w wyszukiwarkę Youtube zdalne nauczanie albo Polskie e-lekcje aby zrozumieć jak obecnie wyglądają zajęcia i czemu brak dyscypliny stanowi tak duży problem. 

 

Podsumowując jesteśmy odrobinę rozdarci w wydaniu ostatecznej opinii. Dobrze że inwestujemy w edukację ale czy ta inwestycja jest najlepszą z możliwych? Zapraszamy do przedstawienia Państwa zdania na profilu facebookowym naszego biura rachunkowego. W końcu pieniądze z podatków nas wszystkich zasilają każdy program rządu i warto by wydawać je mądrze.