Jaki wpływ na gospodarkę ma podnoszenie płacy minimalnej?
Zamknij
+48 505 536 664
Pon - Pt : 9:00 - 17:00

Jaki wpływ na gospodarkę ma podnoszenie płacy minimalnej?

Jaki wpływ na gospodarkę ma podnoszenie płacy minimalnej?

Na portalu Twitter.com kancelaria Premiera RP zamieściła na swoim koncie niedawno wpis o następującej treści...

Cytat:

“Propozycja podniesienia płacy minimalnej nie jest niczym niezwykłym. Niskie przyrosty we wcześniejszych latach zbudowały przestrzeń, która powoduje zaskoczenie wysokością proponowanej płacy minimalnej.”

Źródło: https://twitter.com/PremierRP/status/1171412803191812097

 

Sprawdźmy na ile te słowa są prawdziwe i czy podnoszenie płacy minimalnej jest po pierwsze konieczne, a po drugie czy nie powoduje więcej strat niż zysków. Zacznijmy więc od tego...

 

Czym jest płaca minimalna?

To prawnie ustalony, najniższy poziom wynagrodzenia za świadczenie usług przy umowie o pracę. Określamy ją jako konkretną stawkę lub zarobek w danym wymiarze czasu (na godzinę, na miesiąc). To państwo ustala płacę minimalną wymuszając ją na pracodawcach. Warto zaznaczyć że jest ona niezależna od rodzaju wykonywanej pracy, kompetencji pracownika czy innych składników wynagrodzenia.

 

Jak kształtowała się płaca minimalna na przestrzeni ostatnich lat?

W tym wypadku kancelaria premiera ma rację, najniższy poziom wynagrodzenia, chodź systematyczne, nigdy nie były tak wysokie jak obecnie. W roku 2000 płaca minimalna wynosiła 700zł, natomiast rok później 760zł. Co roku jest systematycznie podnoszona o około 80zł, jednak w ostatnich latach wynosiła 2100zł dla 2018 roku, 2250zł dla roku bieżącego, a w przyszłym roku ma wynieść 2600zł. 

 

Jaki wpływ na gospodarkę ma podnoszenie płacy minimalnej?

Pozornie, podnoszenie płacy minimalnej, mogłoby być uznane za coś pozytywnego. W końcu im więcej będą zarabiać najubożsi tym mniejsze będzie rozwarstwienie społeczne. Rząd chwali się że docelowo płaca minimalna ma osiągnąć 4000zł brutto. Doliczyć do tego stale rosnący ZUS i koszta pracy, towarów, usług itp. Zaczyna robić się pewien problem, ponieważ polityka kieruje się populizmem, a biznes matematyką. Jeśli nasz pracownik ma zarabiać docelowo 4000zł brutto, jego i nasz ZUS za kilka lat wyniesie 2000zł inne koszta będą stale rosnąć to i wartość jego pracy też musi rosnąć. Oczywiście szkolenia, rozwój i wydajność to jedno ale na końcu jest cena produktu czy usługi którą trzeba stale podnosić. Skoro koszty pracy i ZUS dotyczą wszystkich, to wszyscy podnoszą ceny i docelowo powoduje to najbardziej zabójcze dla gospodarki zjawisko czyli inflację

 

Dlaczego politycy tak chętnie podnoszą płacę minimalną?

Pomijając fakt że zwiększa to też wpływy do budżetu, przez co możliwe jest zakładanie tak optymistycznych wariantów jak budżet bez deficytu na przyszły rok, to hasło płacy minimalnej jest idealną ‘kiełbasą wyborczą’. Procesy ekonomiczne zachodzą na przestrzeni lat, więc odpowiedzialność zostaje rozmyta pomiędzy poprzedników, a następców na politycznej scenie. Jedyne co się nie zmienia to matematyka, która już prędzej niż później upomni się o swoje prawa, i miejmy tylko nadzieję że opamiętamy się nim powtórzy się scenariusz z lat dwudziestych ubiegłego wieku, gdzie na skutek hiperinflacji spowodowanej nierozważnymi działaniami rządu i deficytem budżetowym w ciągu pięciu lat marka polska (mkp) zmieniła swoją wartość z 9 mkp za 1 dolara na początku 1918 r. do … 6’375’000 mkp za 1 dolara pod koniec 1923 r.