#SzczepimySię - czyli trochę o tym jak robi się reklamy
Zamknij
+48 505 536 664
Pon - Pt : 9:00 - 17:00

#SzczepimySię - czyli trochę o tym jak robi się reklamy


Najpaskudniejszy rok od wielu dekad w końcu minął. Bez żalu pożegnaliśmy 2020 i liczymy na to że w tym roku będzie znacznie lepiej. 

Najważniejszą, optymistyczną wiadomością na ten rok są oczywiscie szczepionki. Specjalnie dla Państwa przeszukaliśmy portal gov.pl w poszukiwaniu merytorycznej wiedzy mogącej rozwiać szereg zasadnych wątpliwości i udzielić jednoznacznej odpowiedzi na nurtujące nas wszystkich pytanie: “szczepić się czy nie szczepić ?”

 

Rząd w pocie czoła przygotował kampanię #SzczepimySię. Bardzo, bardzo, bardzo dużo haseł reklamowych można znaleźć na stronie: https://www.gov.pl/web/szczepimysie
Dlaczego haseł reklamowych, a nie informacji? No właśnie, nie bardzo wiemy. 

 

Z jednej strony materiałów jest naprawdę sporo: dobrze zrealizowane technicznie, krótkie spoty reklamowe, prosto wypunktowane zalety szczepienia, przejrzyste procedury postępowania - też się zdziwiliśmy - a nawet dość sensowny i zawierający trochę informacji dokument, który znajdą Państwo do pobrania pod tym linkiem:
https://www.gov.pl/web/szczepimysie/narodowy-program-szczepien-przeciw-covid-19

 

Od strony technicznej i reklamowej, naprawdę ciężko jest się do czegoś przyczepić. Jasne że są niedociągnięcia i mogłoby być w niektórych miejscach trochę przejrzyście, lepiej czy dokładniej… ale w myśl zasady “nie myli się ten kto nic nie robi” za kampanię reklamową która pewnie ruszy niedługo pełna parą już dziś wystawiamy rządzącym ocenę bdb+

 

Ale…

Oczywiście nie bylibyśmy obiektywni gdybyśmy nie wskazali jednego rażącego błędu o którym już wspomniano wyżej. Kampanie zawiera 90% reklamy i 10% wiedzy skutecznie ukrytej pomiędzy populistycznymi hasłami. Wiedzy którą mimo wszystko ciężko jest wyłuskać i dotarcie do tych wartościowych spotów nagranych na przykład z udziałem prof. dr hab. n. med. Andrzeja Horbana zajmuje około 2 godzin podczas których musimy przekopać się najpierw przez inne “perełki” takie jak spot “informujący” nas że “syn wyniósł troskę z domu więc szczepi się dla ojca, a ojciec dla syna i razem mogą jechać na rowery”. Zreszta polecam obejrzenie -  https://www.youtube.com/watch?v=dOltUoOLvk0 - świetna reklama, zero informacji. I nie byłoby problemu gdyby pod podanym na końcu linkiem był prosty zestaw najczęstszych pytań i odpowiedzi. Tymczasem wpadamy w pętlę i znajdujemy tam znów hasła reklamowe, a nie informacje.

 

Prosze nas nie zrozumieć źle. Wiemy że kampanie społeczne muszą być proste, jednak opierają się poniekąd na zaufaniu do rządu. Zaufaniu które zostało w ostatnich latach z wielu powodów mocno nadszarpnięte. Jeżeli tak jak my, postanowią Państwo oprzeć swoja decyzję o szczepieniu na bazie informacji i wiedzy, a nie chęci naśladowania politycznych celebrytów to znaleźliśmy trochę bardziej przystępne źródło wiedzy. 

 

https://www.youtube.com/watch?v=XRW9E5Gq_Ew

 

Osiemnastominutowy filmik, zrealizowany przez Yutuberkę w sposób łatwy, przystępny, a także MERYTORYCZNY. Dostarcza wiedzę, pozwala podjąć sensowną decyzję i nie musi grać na emocjach. Jak dla nas, świetne rozwiązanie. Na końcu wystarczyłoby dorzucić jeszcze formularz rejestracyjny i ewentualnie numer na infolinię w razie dodatkowych pytań czy wątpliwości. Kto zechce to zapisze się od razu, kogo to nie przekona to raczej już nic nie przekona.



Jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma podejściami? 

Tak naprawdę są dwie. Po pierwsze rząd prawdopodobnie zakłada że ogół społeczeństwa jest za głupi aby zrozumieć czym jest mRNA, jak obecna szczepionka różni się od poprzednich i jak działają rynki finansowe. Może słusznie, może niesłusznie. Jednak zakłada też, że zaufanie prostego ludu jest tak wielkie iż gra na emocjach ich przekona. Czy słusznie? Sprawdzimy to chętnie za rok, póki co ostatnie badania opinii publicznej jakie widzieliśmy wskazywało na to że niemal 30% z nas deklarowało niechęć do szczepienia więc jest spore pole do popisu.


Jak zwykle jest też drugie dno. Gdyby coś od razu zrealizować prosto, dobrze i merytorycznie… to co robić dalej? Jak tu promować się przed kamerami, co powiedzieć, jakie dane podawać no i przede wszystkim, po co tworzyć kolejne materiały za pieniądze podatników skoro wszystko co istotne zostało już powiedziane?

 

Szczepić sie czy nie szczepić? Nie naszą rolą jest Państwa namawiać do tego. Naszą rola jest przypominać żeby wszystkie decyzje, zarówno te dotyczące zdrowia jak i biznesu podejmować w oparciu o wiedzę i fakty, a nie emocje i uczucia.