UWAGA! Uczniu, nauczycielu, rodzicu, przeczytaj ten wpis koniecznie - cz1
Zamknij
+48 505 536 664
Pon - Pt : 9:00 - 17:00

UWAGA! Uczniu, nauczycielu, rodzicu, przeczytaj ten wpis koniecznie - cz1


Ostatnio pisaliśmy o tym że sytuacja na granicach, pomimo początkowego, chaosu została dość szybko poprawiona. Jak Państwo sami mogli się przekonać, nie jestesmy nastawieni na krytykę, a na racjonalną ocenę rządzących. Dziś jednak będzie mniej optymistycznie bo przyjrzymy się działaniom Ministerstwa Cyfryzacji.

Mówi się że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. W tym wypadku to powiedzenie jest wyjątkowo na czasie i sprawdza się podwójnie. Dziś, po niemal 18 latach od dnia w którym informatyzację powołano jeszcze jako dział administracji rządowej, Ministerstwo Cyfrzacji przechodzi egzamin dojrzałości. Egzamin który oblewa w wyjątkowo spektakularny sposób. Jednak po kolei.


Bez względu na partię rządzącą, Ministerstwo Cyfryzacji zawsze było uwarzane z mało skuteczne i traktowane trochę olewczo. Pojawiające się od czasu do czasu wpadki typu portal dla bezdomnych za kilka milionów złotych realizowany wesoło przy współudziale ministerstwa pracy czy obsługa wniosków ‘składanych elektronicznie’ które należało wydrukować i zanieść do właściwych urzędów, nie napawały optymistycznie. Jednak w ostatnich latach można było odnieść wrażenie że idzie ku lepszemu. Niestety, było to tylko wrażenie, bo dziś w stanie zagrożenia epidemiologicznego, ocena wystawiona przez użytkowników to ndst+. Ministerstwo, w tych trudnych czasach miało dwa ważne społecznie cele:

 

Pierwszy to wsparcie Ministerstwa Edukacji Narodowej w przestawieniu szkolnictwa na nauczanie zdalne. W tym wypadku wystarczy zapytać jakiegokolwiek ucznia, nauczyciela czy rodzica jak wygląda to wsparcie. Szkoły dostały wytyczne, jednocześnie brakuje KONKRETNEGO wsparcia merytorycznego oraz rozwiązań technicznych. Zamiast działającego, spójnego, prostego w obsłudze programu w którym można by przeszkolić relatywnie szybko nauczycieli i uczniów, na stronie Ministerstwa dostępnych jest dosłownie setki propozycji, wśród których mamy takie perełki jak:

  • Przenieś lekcje na grupę na Facebooku

  • Przenieś lekcje na Skype'a​​​​

  • Przenieś lekcje na Office 365 Education

 

Abstrahując od tego, że żaden uczeń czy nauczyciel nie ma obowiązku udostępniać swoich danych osobowych, zewnętrznym, zagranicznym firmą po to żeby móc korzystać z prawa do edukacji lub wykonywać swój zawód, to dodatkowo rozwiązań jest tyle, że ciężko wybrać to właściwe. W tym wypadku Ministerstwo poszło aż o dwa kroki dalej bo przygotowało zestaw filmików wyjaśniających na przykład jak… zarejestrować się na FB i założyć tam grupę. Oto przykład takiego kuriozum:

 

https://www.youtube.com/watch?v=ZhNuZd_JqLk&feature=youtu.be

 

...oraz…

 

Poprosiło o zgłaszanie kolejnych pomysłów na kolejne narzędzia i materiały określając to jako… grę! Szanowni Państwo to nie jest żart tylko informacja ze strony Ministerstwa Cyfryzacji które miało 18 lat na to aby przygotować się do takiej sytuacji. Co więcej sami łamią swoje zasady bo w jednym z punktów regulaminu GRY polegającej na zgłoszeniu narzędzi i materiałów czytamy:

“Wszystkie zgłoszone materiały/narzędzia muszą być w pełni darmowe - wolne zarówno od blokad jak i od reklam, ofert sprzedaży czy lokowań produktów[...]”

Źródło: https://www.gov.pl/web/zdalnelekcje/zglos-pomoc

Jeśli Minister Cyfryzacji twierdzi, na stronie swojego ministerstwa że Facebook, którego sam rekomenduje jest wolny od reklam i lokowania produktu to jego kompetencje do sprawowania urzędu pozostawiamy pod pod państwa rozwagę.

 

Efekt finalny widzimy codziennie. Filmiki w których zdesperowana nauczycielka opuszcza klasę bo postanowiła robić zajęcia na Discord i nie mogła opanować uczniów, dosłownie tony materiałów wysyłanych mailami do uczniów, kuriozalne zadania domowe, czy po prostu brak zajęć. 

 

Częśc druga egzaminu... o przepraszamy... wpisu pod tym linkiem: --> CZĘŚĆ 2 <--